Gra wstępna, czyli najwyższy czas odrzucić rutynę!

Gra wstępna, czyli najwyższy czas odrzucić rutynę!

https://pixabay.com/p-731890/?no_redirect

Często zaniedbywana, wykonywana w kilku mechanicznych i rutynowych ruchach, albo zwyczajnie bagatelizowana, a przecież właściwie przeprowadzona może odmienić cały wieczór. Dzisiejszy wieczór to idealna okazja, aby przywrócić żar do waszego związku.

Kilka grzechów głównych

Nic tak nie psuje seksu, jak rutyna. Przypomnijcie sobie, jak sprawy wyglądały, kiedy dopiero się poznawaliście. Każdy drobny dotyk powodował dreszcze, pocałunki były długie i namiętne, a wasze ciała płonęły na samą myśl o tym, co za chwilę ma się wydarzyć. Niestety, ale po pewnym czasie stajemy się niewolnikami naszych przyzwyczajeń. To, co jest znane, nie ekscytuje tak bardzo jak niegdyś, dlatego nie możemy zapominać o urozmaicaniu naszych zabaw. Zaskocz swoją partnerkę. Kiedy staniemy się nieprzewidywalni, nie będziemy mieli punktu odniesienia dotyczącego naszych oczekiwań. Każdy kolejny etap gry wstępnej stanie się zaproszeniem do wydawałoby się już zapomnianego świata.

Ta gra nie lubi pośpiechu

Gra wstępna nie rozpoczyna się w łóżku. Owszem, może, aczkolwiek nie powinna. Gra wstępna rozpoczyna się od drobnych gestów, jak np. romantyczny obiad, sprośne smsy, czy obietnice na temat tego, co zrobimy naszej partnerce, jak tylko znajdziemy się z nią sami. Powinniśmy pamiętać o tym, że kobiety kochają być uwodzone. Wychodzisz do pracy przed swoją partnerką? Żaden problem, napisz jej na kartce, co wydarzy się wieczorem. Kiedy w końcu nastąpi ten wyczekiwany moment, nie powinniśmy obawiać się przed rozpoczęciem czułych i namiętnych pocałunków poza sypialnią, nie róbmy z niej jedynego miejsca, gdzie dzieje się magia! Być może gra wstępna, np. przed lustrem doprowadzi Was do wrzenia.