CUNNILINGUS, CZYLI NIE BÓJ SIĘ ZEJŚĆ NIŻEJ

CUNNILINGUS, CZYLI NIE BÓJ SIĘ ZEJŚĆ NIŻEJ

Fot. Menmagazine

Ostatnio pisaliśmy o tym, jak ją z „nim” zaprzyjaźnić, dzisiaj z kolei przedstawiamy sytuację, w której role się odwróciły, i to Pani nie może doczekać się oralnej stymulacji. Nie może tak być, że z jednej strony oczekujemy tego typu zabaw od naszej partnerki, a sami pozostajemy niewzruszeni na jej pragnienia. W końcu kobiecy orgazm to coś więcej niż wyłącznie penetracja, szczytowanie u Pań bardzo często odbywa się na poziomie psychiki. Zagwarantujmy jej więc spokojną głowę.

A cunnilingus może znacznie w tym pomóc. Jak jednak pokazują badania, nie każdy lubi pieszczoty oralne i średnio co piąty mężczyzna ma problem, aby zebrać się w sobie i zaspokoić w ten sposób swoją kobietę.

Aby sprawić większą frajdę zarówno sobie, jak i jej, zacznij od pieszczot na całym ciele. Zanim zejdziesz niżej to spraw, aby trochę odpłynęła. Całuj jej usta, piersi, uda, dotykaj ją. Czym bardziej ją nakręcisz, to tym szybciej zaprowadzisz ją na szczyt przy użyciu swojego języka. Poza tym, w momencie kiedy będziesz ją nakręcał, sam również będziesz bardziej podniecony, a w takiej sytuacji Twoje opory przed zejściem na południe znacznie zmaleją.