El CLASICO – WSZYSTKIE PIŁKARSKIE OCZY ZWRÓCONE NA SANTIAGO BERNABEU

El CLASICO – WSZYSTKIE PIŁKARSKIE OCZY ZWRÓCONE NA SANTIAGO BERNABEU

fot. flickr.com

To już w sobotę. Jedyne w swoim rodzaju spotkanie, które transmitowane na cały świat wywołuje emocje na każdej szerokości geograficznej. Odwieczni rywale, rywalizujący ze sobą na boisku, ale również poza nim. Marketing, liczba fanów, budżet… Można wymieniać bez końca. Panie i Panowie, El Clasico przed nami.

Nastroje przed tym magicznym meczem są zupełnie inne w obu drużynach. Real mimo tego, że wygrywa mecze to cały czas jest negowany przez swój defensywny styl, którego nie lubią sympatycy Królewskich. Drużyna z Madrytu oprócz wygranych jest zobligowana do tego, żeby grać pięknie, efektownie i cały czas prowadzić grę niezależnie od tego z kim przychodzi im się mierzyć. Ponadto największa gwiazda i najlepszy piłkarz – Cristiano Ronaldo ostatnimi czasy znajduje się w słabej formie. Mimo strzelanych bramek jest himeryczny i mało widoczny na boisku. Dlaczego? O tym, że dzieje się coś dziwnego świadczą chociażby ostatnie wydarzenia dotyczące premiery filmu dokumentalnego o nim samym, gdzie zaproszenie dostali  poprzedni trenerzy (m.in. Ancelotti, Mourinho, Ferguson), a miejsca zabrakło dla obecnego szkoleniowca, czyli Rafy Beniteza. Przypadek? Wiele osób z bliskiego otoczenia drużyny twierdzi, że obaj panowie nie dogadują się a propos stylu w jakim ma grać drużyna. Potwierdzeniem tych słów może być chociażby niedawny mecz z PSG, w którym Real oddał inicjatywę Paryżanom. Gdyby nie mało skuteczny Cavani (dwie zmarnowane dogodne okazje) i strzał w poprzeczkę, który oddał w końcówce Angel Di Maria, to Królewscy ponieśliby sromotną porażkę. Strzelili jednak dość szczęśliwą bramkę i wygrali skromne 1:0. Pod znakiem zapytania stoi występ Keylora Navas – superbohatera, który broni ostatnio jak w transie i ratuje ważne punkty (chociaż podobno zaczął już treningi w bramce). Podobnie jest z Benzemą, który nie może być pewien czynnego udziału w meczu jak również Sergio Ramos, który ma problemy z barkiem po meczu z Sevillą.