MUZYKA DO ĆWICZEŃ! JAKIEJ MUZYKI SŁUCHAĆ NA TRENINGU?

MUZYKA DO ĆWICZEŃ! JAKIEJ MUZYKI SŁUCHAĆ NA TRENINGU?

Fot: Flickr/plantronicsgermany

Są ludzie, którzy nie potrafią trenować bez odpowiedniej ścieżki dźwiękowej. Czują się wtedy, jakby co najmniej nie mieli odpowiedniego obuwia, albo butelki wody. Inni, co prawda mogą poćwiczyć bez muzyki, ale nie daje im to takiej przyjemności, lub nie są w stanie osiągać takich wyników, jakie „robią” przy dźwięku. Zupełnie bez muzyki ćwiczy coraz mniejsza grupa osób. W związku z tym przedstawiamy kilka podstawowych rad o tym, jaka muzyka do ćwiczeń będzie najlepsza!

Po pierwsze: urządzenie.

Stare „empetrójki”, czy „empeczwórki” na skutek smartfonowej rewolucji powoli odchodzą do lamusa. Oczywiście nie ma żadnych przeciwwskazań co do korzystania z nich, jednak telefon jest zdecydowanie popularniejszą i chyba wygodniejszą formą odtwarzacza, zwłaszcza gdy w grę wchodzi muzyka do ćwiczeń. Praktycznie każdy liczący się system posiada swoje oprogramowanie umożliwiające odtwarzanie plików dźwiękowych. Warto jednak rozejrzeć się po bazach aplikacji w poszukiwaniu tej – być może – wygodniejszej dla nas, lub – co często się zdarza – obsługującej więcej formatów, jeśli mamy taką potrzebę. Sami musimy określić, które funkcje nas interesują, ale poświęcenie kilku chwil na przebadanie czołowych ogólnodostępnych odtwarzaczy to dobry pomysł. Jeśli planujemy biegi, sprawdźmy czy nasza aplikacja do biegania nie ma wbudowanego odtwarzacza, w którym znajduje się muzyka do ćwiczeń. Możemy w ten sposób zaoszczędzić pamięć i sekundy swojego czasu.