Najważniejsze informacje o samochodach elektrycznych

Najważniejsze informacje o samochodach elektrycznych

Samochody elektryczne kojarzą się nam z dbaniem o środowisko, zaawansowaną technologią, oszczędnością i luksusem. Mało kto jednak wie, że pierwsze z nich produkowano już w połowie XIX wieku. Sprawdź, co musisz o nich wiedzieć.

Rys historyczny

Choć trudno w to uwierzyć, to pierwsze samochody elektryczne powstały już prawie dwieście lat temu. Oczywiście nie przypominały tych, które produkowane są dzisiaj, ale funkcjonowały i spełniały swoje zadanie – poruszały się dzięki silnikowi elektrycznemu napędzanemu energią z ogniw galwanicznych.

Ich historia rozpoczęła się na dobre około 1830 r., a pierwszy renesans przeżywały na przełomie XIX i XX wieku. W tym okresie czasu dobrze znany i powszechnie stosowany był napęd parowy, a prace nad silnikami spalinowymi były dopiero w fazie rozwoju. Napęd elektryczny z kolei był już możliwy do zastosowania. Nad tym pierwszym miał tę przewagę, że potrzebował mniej przestrzeni. Silniki parowe były duże i ciężkie, a zapewniana przez nie moc niewielka w stosunku do ich wielkości i wagi.

Napęd elektryczny w samochodach był więc bardziej praktyczny, co spowodowało jego spektakularną popularność w owych czasach. Samochody na akumulatory (dokładniej ogniwa galwaniczne) biły jeden po drugim rekordy prędkości, jako pierwsze dając człowiekowi możliwość poruszania się na lądzie z prędkością przekraczającą 100 km/h.

Niestety na początku XX wieku napęd elektryczny został wyparty z samochodów przez silnik spalinowy, którego cechowały przede wszystkim o wiele większy zasięg i brak problemów z ładowaniem. W latach późniejszych silniki elektryczne można było jeszcze spotkać w specjalistycznych pojazdach, ale już nie w samochodach.

Dlaczego dopiero teraz?

Nie sposób nie zauważyć, że od kilku dobrych lat producenci samochodów zaczynają wręcz ścigać się we wprowadzaniu do swoich ofert samochodów z napędem elektrycznym. Powodem tego jest rozwój technologii produkcji akumulatorów – możliwe jest uzyskanie większego zasięgu takich pojazdów i skrócenie czasu ładowania.

Obecnie stosowana technologia produkcji samochodów na prąd jest już znana od wielu lat. Dlaczego więc dopiero teraz branża przypomniała sobie o ich istnieniu? Niektórzy łączą ten stan rzeczy z silnym lobby producentów, którzy inwestowali wielkie pieniądze w udoskonalanie swoich silników spalinowych. Nie na rękę byłoby im rozpoczynać więc30 produkcję samochodów elektrycznych.

Rozwój globalnej świadomości w zakresie dbałości o środowisko i naciski na ekologiczne rozwiązania w przemyśle, zmusiły producentów do szukania alternatyw w stosunku do diesli i benzyniaków. Skutecznym motywatorem do zmian były także rygorystyczne przepisy międzynarodowe w tym zakresie. Sam rozwój technologiczny także ma swój wpływ na to, że współczesne samochody elektryczne mogą być bardziej oszczędne i eko niż spalinowe.

Czy na pewno są ekologiczne?

Samochody elektryczne mają swoich zwolenników i przeciwników, ponieważ nie są one bez znaczenia dla naszego środowiska. Faktem jest, że nie wytwarzają spalin i generują mniej hałasu, ale do wprawienia ich w ruch niezbędny jest prąd, a ten pozyskuje się w Polsce głównie w elektrowniach węglowych. Również sama produkcja ich akumulatorów (głównie litowo-jonowych) wymaga użycia metali, które w przyrodzie występują rzadko – ich wytwarzanie i utylizacja związanych z tym odpadów przyczynia się do zanieczyszczenia środowiska.

Porównując jednak koszt ekologiczny, który trzeba ponieść, aby wyprodukować ilość energii, która umożliwia naładowanie samochodu i pokonanie przez niego 100 km, to zauważymy, że samochody elektryczne wypadają dużo korzystniej od benzyniaków czy diesli. Te ostatnie zresztą, zdaniem niektórych ekspertów, nie mają już znaczących perspektyw rozwojowych, szczególnie w zakresie zmniejszenia przez nie emisji szkodliwych substancji do atmosfery. Z tego powodu, niektórzy producenci coraz głośniej mówią o zaprzestaniu inwestowania w dalsze prace nad ulepszaniem silników wysokoprężnych.

Ekonomia użytkowania i osiągi

Nie da się zaprzeczyć, że koszt pokonania określonej trasy przez samochód z silnikiem elektrycznym jest znacznie niższy, niż w przypadku tych z silnikiem spalinowym. Niestety są one także dużo droższe niż pojazdy ze standardowymi rozwiązaniami. Znane są też negatywne opinie użytkowników dotyczące wad baterii, ich krótkiej żywotności oraz wysokich kosztów wymiany – są porównywalne z kosztem wymiany całego silnika benzynowego.

Żywotność akumulatorów z kolei zależy między innymi od sposobu jego ładowania – im krótsze i intensywniejsze, tym gorzej je znosi. Jeśli chodzi o osiągi, obecne auta elektryczne z powodzeniem konkurować mogą ze spalinowymi, zarówno pod kątem dynamiki jazdy, jak i prędkości. Trzeba jednak zastrzec, że ich zasięg zimą się zmniejsza i pozwala przejechać około 200 km na jednym ładowaniu. Będzie również tym mniejszy, im więcej urządzeń potrzebujących prądu uruchomimy na pokładzie. Dotyczy to szczególnie ogrzewania, co zimą może być bardzo kłopotliwe.

Wygoda użytkowania

Głównym problemem posiadania samochodu elektrycznego w Polsce jest słaba dostępność infrastruktury do ładowania akumulatorów oraz sam czas, który ono zajmuje. W zależności od rodzaju ładowarki, pełne ładowanie może zająć nawet do 12 godzin (prąd z sieci domowej). Choć dostępność do szybkich ładowarek poprawia się i ta tendencja ma zostać utrzymana, to na ten moment są to nadal bardzo mało popularne udogodnienia w przestrzeni miejskiej.

Podłączenie samochodu do domowego gniazdka jest z kolei niemałym wyzwaniem dla mieszkańców blokowisk. Czasami potrzebne jest dostosowanie sieci do występujących wtedy obciążeń. Może zdarzyć się, że nasza instalacja oraz bezpieczniki nie będą w stanie sprostać poborowi mocy codziennie użytkowanych urządzeń elektrycznych oraz samochodu w tym samym czasie. Między innymi dlatego zaleca się ładowanie go w nocy, kiedy to zazwyczaj nie korzystamy z czajnika, podgrzewacza do wody czy piekarnika.

Kolejnym mankamentem pojazdów elektrycznych jest możliwość wyczerpania się baterii w trakcie jazdy – prądu z kanistra niestety nie nalejemy. O ile przejechanie znad Bałtyku do Tatr będzie stanowić w obecnych czasach nie lada wyzwanie, to codzienne poruszanie się po mieście i na krótkie dystanse nie powinno być za bardzo kłopotliwe.

Prognozy są takie, że niewątpliwie samochody elektryczne zdominują rynek samochodowy w przyszłości. Kiedy to się stanie? Z pewnością nie wcześniej, niż infrastruktura niezbędna do ich ładowania będzie powszechnie i łatwo dostępna dla użytkowników w całym kraju, a ceny pojazdów znacznie spadną. Na chwilę obecną są kosmiczne – tak jak futurystyczny wygląd większości modeli.