Badania nad długością penisa. Czy istnieje związek ewolucyjny?

Badania nad długością penisa. Czy istnieje związek ewolucyjny?

Lepszy długi, średni, czy może gruby? Jaki związek ma to z ewolucją człowieka? Czy badacze nadal głowią się nad tym, czy rozmiar ma znaczenie? Na te i kilka innych pytań postaramy się odpowiedzieć w naszym krótkim przeglądzie badań nad długością penisa. 

Penis, czyli krótko o podstawach na jego temat

Twój największy i najwierniejszy przyjaciel (o ile do tej pory nie miałeś z nim problemów), jak dobrze wiesz, służy Ci do wielu rzeczy. Dzięki niemu możesz opróżniać pęcherz, przeżywać niesamowite orgazmy, ale dawać również przyjemność swojej drugiej połówce. Niemniej jednak, jaki by on wspaniały nie był, zawsze czujemy mały niedosyt. Jak podaje badanie King’s College London, naukowcy zapytali o to 173 mężczyzn, z których aż 35 procent nie było zadowolonych ze swojego przyrodzenia. Pewnie czytając ten tekst, zastanawiasz się, czy i Ty masz powody do narzekania. Najlepszym sposobem na sprawdzenie jest porównanie go ze średnimi rozmiarami członków z całego świata. Nie z penisami aktorów filmów pornograficznych, a zwykłych mężczyzn, których spotykasz na co dzień 😉

Duży, czyli jaki?

Ostatnie duże, opublikowane w 2015 roku w British Journal of Urology International badanie łączące dane z 17 wcześniejszych prac naukowych obejmują pomiary łącznie 15 521 mężczyzn z całego świata. Umożliwiły one naukowcom obliczenie średnich wymiarów prącia całej ludzkości, dzięki czemu i my możemy porównać je do swoich. Zgodnie z analizą zespołu, przeciętny penis bez wzwodu ma 9,16 cm długości, zaś we wzwodzie 13,12 cm. Odpowiednie wymiary obwodu wynoszą 9,31 cm dla członka bez wzwodu i 11,66 cm w erekcji. 

Znajdujący się na stornie sciencemag.com wykres rozkładu wielkości pokazuje, że rzadko istnieją większe lub mniejsze penisy od tych średnich. Przykładowo, tylko 5 na 100 mężczyzn ma penisa większego niż 16 cm. Podobnie jest ze skalą poniżej średniej – przyjaciela o wymiarach mniejszych niż 10 cm we wzwodzie ma tylko pięciu na 100 przedstawicieli płci silnej. W którym przedziale jesteś? Jeśli w tym powyżej, z pewnością nie masz sobie nic do zarzucenia! 

Ewolucja człowieka, a rozmiar członka

Dlaczego zatem tak wielu z nas narzeka na swojego i marzy o większym penisie? Ma to oczywiście związek z ewolucją człowieka i tym, że rozmiar członka z pewnością wpływa na pewność siebie danego mężczyzny. Ponieważ pierwsi ludzie nie nosili ubrań, męskie penisy były dla kobiet codziennością. Zgodnie z badaniem opublikowanym w czasopiśmie Proceedings of the National Academy of Sciences już wtedy kobiety mogły zwracać uwagę na ich wielkość.

„Nie możemy z całą pewnością stwierdzić, że wybór kobiet był tym, co napędzało ewolucję rozmiaru penisa, jednak w tym momencie jego rozmiar z dużą dozą prawdopodobieństwa wpływa na atrakcyjność mężczyzny” – stwierdził doktor Brian Mautz, kierownik badania.

Jednak relacja nie zawsze była liniowa. „Gdy masz większego penisa, niekoniecznie oznacza to, że stajesz się coraz bardziej atrakcyjny” – zauważył Mautz. Najczęściej współczesne kobiety podczas badania wybierały mężczyzn średniego wzrostu ze średnimi penisami, za to tych wyższych z długością członka powyżej średniej. 

Wielki, czy raczej spiczasty?

Innego zdania jest jednak psycholog ewolucyjny Gordon Gallup, Jr. Po pierwsze, uważa on, że 

„penis w zwisie jest niedoskonałym wskaźnikiem wielkości penisa we wzwodzie”.

Oznacza to, że nie zawsze możemy poznać, czy dany członek ma potencjał, czy jest on mniejszych rozmiarów. W zależności od anatomii penisa, mały rozmiar w zwisie może urosnąć do pokaźnych rozmiarów. Teoretycznie kobiety we wczesnych etapach ewolucji człowieka widziałyby większość członków nie w erekcji. Co więcej, wyniki badania pokazują, że kobiety zwracały większą uwagę na proporcje ramion i bioder niż rozmiar penisa, oceniając wizerunek jako atrakcyjny – powiedział Gallup. Z drugiej zaś strony, stwierdził on, że kształt penisa również ma znaczenie. Spiczasty, podobny do strzały jest w stanie wydobyć spermę rywala z dróg rodnych samicy. Analiza wykorzystująca modele ludzkich genitaliów wykazała, że głębsze pchnięcie wpycha więcej nasienia do dróg rodnych kobiety niż płytkie ruchy frykcyjne. Dlatego „długie penisy mogły również ewoluować, aby osadzać nasienie w najgłębszych i bardziej oddalonych częściach pochwy, aby jak najbardziej zatrzymać nasienie”.

Zatem, kto ma racje?