Jak skrócić ciche dni w związku?

Jak skrócić ciche dni w związku?

W każdym związku pojawiają się kryzysy, a jeśli po kłótni nie uda nam się dojść do porozumienia, to możemy doświadczyć czegoś, co potocznie nazywamy cichymi dniami. Przedłużające się milczenie robi się jednak z czasem uciążliwe, dlatego sprawdź, co możesz zrobić, aby wszystko szybko wróciło do normy.

Nikt z nas nie lubi przedłużających się cichych dni w swoim związku. Chyba, że startuje właśnie Liga Mistrzów. Gorzej, gdy nasza druga połówka postanowi w tym czasie zająć jedyny telewizor i oglądać jakiś serial lub film. Jeśli do kumpli mamy za daleko, wszystkie bary są zamknięte lub preferujemy wyłącznie swój fotel przed telewizorem, to musimy przedsięwziąć jakieś działania i to szybko. Pewnie nie uda nam się zażegnać kryzysu przed zakończeniem drugiej połowy, ale przy odrobinie szczęścia następny mecz będziemy mogli obejrzeć już w miłej atmosferze.

Coś smakowitego

Żarty na bok, bo trzeba działać, żeby przywrócić pożądany stan naszego związku. Dobre jedzenie może w tym pomóc. Szczególnie, jeśli rzadko bawimy się w szefa kuchni. Nie musimy od razu serwować wykwintnego, dwudaniowego obiadu i deseru. Wystarczy nawet drobna, ale smakowita przekąska. Ważne, aby smakowała ona naszej partnerce i mile ją zaskoczyła. Każdy z nas lubi przecież dostawać coś pysznego do zjedzenia, a zwłaszcza od ukochanej osoby.

Zadbajmy o porządek

Nierzadko jesteśmy przez nasze partnerki postrzegani jako bałaganiarze i leniuchy, jeśli chodzi o podstawowe obowiązki domowe. Pokażmy im więc, że nie traktujemy kobiet jak roboty sprzątające i weźmy mopa czy gąbkę do naczyń w swoje ręce. Nawet jeśli często uczestniczymy w ogarnianiu mieszkania lub domu, to taki gest z własnej, nieprzymuszonej woli, na pewno zostanie zauważony i doceniony.

Relaksująca kąpiel

Przygotujmy naszej drugiej połówce gorącą kąpiel. Możemy ustawić nastrojowe świece w łazience oraz użyć odprężających, kąpielowych specyfików, jak sól kosmetyczna o przyjemnym zapachu. Jeśli macie swoje ulubione piosenki, które przywołują dobre wspomnienia, to dobrym pomysłem może okazać się także stworzenie playlisty specjalnie na tę okazję.

Małe gesty

Zwróćmy uwagę na małe i z pozoru nieznaczące wiele gesty, które w przypadku cichych dni mogą dać naprawdę sporo. Może to być jakiś komplement, który da naszej partnerce znać, że nasze uczucie do niej jest niezmienne, a nasz zachwyt nad jej urodą nieustający. Również przygotowanie kubka ulubionej kawy lub herbaty może przyczynić się do przełamania pierwszych lodów.

Ale dlaczego ja?

No właśnie. W zasadzie, dlaczego to my mielibyśmy wychodzić z inicjatywą zakończenia cichych dni? Przecież ona też się do nas nie odzywa, a mogłaby zrobić jakiś krok naprzód. Otóż musimy zdać sobie sprawę z jednej rzeczy. Zarówno kobiety, jak i mężczyźni, w sytuacjach spornych czy kłótniach, reagują irytacją lub złością. W większości przypadków to uczucie towarzyszy nam jako dominujące i traci na sile stopniowo. U kobiet natomiast, złość przeradza się często w smutek, który może nasilać się wraz z upływem czasu.

Musimy być świadomi tego, że kobiety podchodzą bardzo emocjonalnie do problemów w związku i mają tendencję do ich wyolbrzymiania. My z drugiej strony, przez naszą męską dumę, miewamy opory przed wykonaniem pierwszego kroku do pogodzenia się i często nie dopuszczamy do siebie myśli, że to my możemy być powodem tej całej sytuacji.

Magiczne słowo

Warto cofnąć się do początku naszej kłótni i zastanowić, gdzie leży jej podłoże. Pozwoli to na zrozumienie, z czyjej winy w ogóle zaistniała. Możemy wtedy dojść do szokujących wniosków i stwierdzić, że rzeczywiście to my popełniliśmy błąd. W takiej sytuacji będziemy musieli przeprosić, a słowo “przepraszam” ma czasami naprawdę wielką moc. Nawet, jeśli nasza partnerka przyjmie je oschle, sprawiając wrażenie, że przeprosiny jej nie obchodzą, będzie to najpewniej tylko gra z jej strony.

Jeśli natomiast po analizie sytuacji stwierdzimy, że wina leży jednak po stronie naszej drugiej połówki, to nie zamykajmy się na gesty pojednania z jej strony. W końcu obu stronom w związku powinno po równo zależeć na poprawie relacji.

Twarda sztuka

Zdarza się i tak, że pomimo naszych szczerych chęci, usilnych starań i różnych zabiegów, nasza partnerka konsekwentnie odrzuca propozycję pojednania. Dajmy wtedy naszej pani trochę czasu na przemyślenie sprawy i zrobienie kroku w kierunku zakopania topora wojennego z jej własnej inicjatywy. My zrobiliśmy już przecież wszystko, co w naszej mocy.

Kiedy ten moment w końcu nastąpi, to bądźmy przygotowani na spokojną, rzeczową rozmowę, aby wszystko sobie wyjaśnić. Może się jednak zdarzyć, że ciche dni są tylko sygnałem tego, że nasza partnerka czuje się niezrozumiana lub samotna. Wtedy pozostaje nam tylko wzięcie się do pracy nad poprawą relacji w związku, bo taki stan nie wróży niczego dobrego, a z pewnością długiego i szczęśliwego życia we dwoje.

Ciche dni zawsze są trudne dla obojga partnerów. Warto dążyć więc do tego, aby trwały one jak najkrócej i wysyłać jasne sygnały, że zależy nam na tym, aby sytuacja szybko wróciła do normy. Niestety, ale nierozwiązane problemy same nie znikną i mogą być przyczynkiem do kolejnych kłótni i nieporozumień, dlatego nie warto ich ignorować.