Czy kobiety lecą na pieniądze?

Czy kobiety lecą na pieniądze?

Gruby portfel jest wabikiem na pewien typ kobiet, jednak strzeż się gold diggerek, bo poza rachunkami do zapłacenia nie mają sobą nic innego do zaoferowania. Ostentacyjne szastanie pieniędzmi może więc nie wyjść Ci na dobre.

Nie ma chyba takiego mężczyzny, który na pewnym etapie swojego życia nie marzyłby o wielkiej kasie, gorących kobietach i szybkich samochodach. Na całe szczęście większość z nas szybko wyrasta z takiego płytkiego postrzegania świata i związków damsko-męskich.

Kiedy znajdziemy już partnerkę na całe życie i połączy nas głębokie uczucie, to grubość naszego portfela nie ma żadnego znaczenia. Jeśli jednak szukamy niezobowiązującej przygody na jedną noc, to z pewnością bogactwo przyciągnie do nas cały tłum kobiet – chciwych materialistek, dla których liczą się tylko pieniądze.

Pieniądze a bezpieczeństwo

Mawia się, że pieniądze szczęścia nie dają i jest w tym sporo prawdy. Niemniej jednak są w życiu bardzo potrzebne, abyśmy mogli normalnie funkcjonować. To dzięki nim mamy gdzie mieszkać i co jeść. Tradycyjną rolą mężczyzny jest utrzymanie rodziny i zapewnienie jest wszystkiego, czego potrzebuje. Gdy pieniędzy w domowym budżecie zaczyna brakować, to niestety bardzo często dochodzi do konfliktów, nagromadzenia negatywnych emocji oraz oddalania się od siebie partnerów. Pieniądze zapewniają poczucie bezpieczeństwa, a jest ono jednym z naszych podstawowych potrzeb. Nic więc dziwnego, że kobiety zwracają uwagę na status mężczyzny i jego możliwości finansowe.

Gold diggers

Jakiś czas temu, w popularnym serwisie filmików internetowych, sporą popularność zdobywały materiały, w których ich twórcy próbowali uwieść kobiety, najczęściej za pomocą drogich, luksusowych samochodów. Nie mamy wglądu w statystyki, ile kobiet odmówiło przejażdżki sportowym autem podczas realizacji tego eksperymentu, ale filmiki te dokumentują wiele kobiet, które chwytały taką przynętę. W świecie show biznesu znajdziemy wiele przykładów par, w których bogaty, podstarzały mężczyzna może pochwalić się o kilkadziesiąt lat młodszą partnerką. Określane są mianem “gold diggers”, które wchodzą w takie związki wyłącznie z powodów finansowych. Bardzo chcielibyśmy wierzyć, że to prawdziwa miłość ich połączyła, ale rzeczywistość bywa bardzo brutalna.

Trochę na odwrót…

Współczesne kobiety dążą do tego, aby uzyskać tzw. niezależność finansową. Nie chcą w być  uzależnione od środków finansowych partnera i polegać wyłącznie na nim. Chcą dobrze zarabiać, aby posiadać własne pieniądze i korzystać z nich według własnego uznania. Zdarza się nawet i tak, że role się odwracają i to mężczyźni zabiegają o względy kobiet przez pryzmat ich statusu finansowego. Żigolakiem nazwiemy zazwyczaj młodego i atrakcyjnego mężczyznę, który trwa w związku z dużo starszą od siebie kobietą dla jej pieniędzy.

Masz gruby portfel? Lepiej uważaj…

Wiemy na pewno, że kobiety lubią pieniądze, bo umówmy się – kto ich nie lubi? Musisz być jednak bardzo ostrożny, jeśli jesteś posiadaczem sporego majątku. Niejeden mężczyzna został w ten sposób oszukany i okradziony, ponieważ miłość, a raczej pożądanie przesłoniło mu oczy.

Wystarczy trafić na nieodpowiednią kobietę, która umiejętnie wyciągnie wszystkie informacje, włącznie z kodem pin do karty. Seksapil potrafi być bardzo groźną bronią, a niektóre kobiety świetnie wiedzą, jak go używać do manipulacji mężczyznami.

Dyskrecja wskazana

Aby zminimalizować ryzyko wejścia w relację z gold diggerką zachowaj umiar, ostrożność i powściągliwość w wydawaniu pieniędzy na początku znajomości. Pamiętaj, że nie wszystkie kobiety lecą na kasę i lubią, gdy kupuje im się drogie prezenty. Takie zachowanie może je rozzłościć, zakłopotać lub zniesmaczyć – nie wywrzesz na nich dobrego wrażenia, a pierwsza randka może być tą ostatnią.

Warto nie robić z siebie bufona, szczególnie, jeśli szukamy stałego związku. Żenujące jest publiczne liczenie banknotów w portfelu, czy głośne opowiadanie o swoich wysokich zarobkach, aby zaimponować płci przeciwnej.  Kobieta, która postrzega nas wyłącznie przez pryzmat pieniędzy, może być dla nas naprawdę niebezpieczna, a jej uczucie skończy się wraz z  limitem środków dostępnych na koncie. Musimy postarać się znaleźć złoty środek pomiędzy przesadną rozrzutnością, a skąpstwem.

Korzystajmy z naszych pieniędzy w celu zaskoczenia naszej wybranki czymś wyjątkowym, co sprawi jej przyjemność. Tego typu gest doceni nawet taka kobieta, która może pochwalić się większą zasobnością portfela od nas. Często to drobne gesty mają największe znaczenie.

Kobiety, które lecą na kasę, to nie są kobiety, z którymi warto tworzyć długotrwały związek lub zakładać rodzinę. Miłości nie kupisz, miłość nic nie kosztuje – pamiętaj o tym.