Klasyki kinowe – musisz je zobaczyć!

Klasyki kinowe – musisz je zobaczyć!

Czy filmowy klasyk jest tym samym co hit kinowy? Pokusimy się o stwierdzenie, że jednak nie każdy hit ma szansę stać się klasykiem gatunku, natomiast każdy klasyk nosi wszelkie znamiona hitu. Dość jednak filozofowania. Fani X muzy z pewnością mają własne, indywidualne listy klasyków, do których zawsze chętnie powracają.

Kino, które bawi, wzrusza, po prostu budzi emocje. Czy w Waszym top filmowej klasyki znajdzie się któraś z naszych propozycji?

Forrest Gump

Obraz, który już w momencie pojawienia się na ekranach stał się czymś więcej niż kinowym przebojem. Historia tytułowego bohatera naznaczona jest wzlotami i upadkami. Niezłomny charakter prostodusznego mężczyzny sprawia jednak, że jest w stanie przetrwać wszelkie przeciwności losu, roztaczając przy tym pozytywną aurę wokół. Doskonały, ciepły film, który z pewnością podnosi na duchu w trudnych chwilach. Bo w końcu „Życie jest jak pudełko czekoladek. Nigdy nie wiadomo, co ci się trafi”.

Czas Apokalipsy

Jak ukazać szaleństwo wojny? Tak jak zaprezentował to Francis Ford Copolla w swoim najgłośniejszym dziele. „Czas Apokalipsy” to klasyka wojenna w realiach konfliktu amerykańsko-wietnamskiego, ukazująca związane z nim okrucieństwo oraz zatracenie ideałów i człowieczeństwa. „I love the smell of napalm in the morning…” jeden z najsłynniejszych filmowych cytatów jest esencją mrocznego obrazu, który w 2001 roku doczekał się odświeżonej wersji.

Lot nad kukułczym gniazdem

Wyreżyserowany przez Milosa Formana przypadek złodzieja i zawadiaki brawurowo zagranego przez Jacka Nicholsona. Główny bohater symuluje niepoczytalność by uniknąć odsiadki. W konsekwencji trafia do zakładu zamkniętego dla chorych psychicznie. Na jego drodze staje niezłomna siostra Ratched i… Większość z Was być może pamięta jak kończy się historia walki jednostki z systemem. A tym, którzy tego wielokrotnie nagradzanego filmu jeszcze nie widzieli, serdecznie polecamy seans.

Pulp Fiction

Dla fanów kina Tarantino – pozycja obowiązkowa. Dla pozostałych kinomaniaków – pozycja, której warto się przyjrzeć. Film potwierdzający, że zestawienie prostoty i kiczu może być uznane za arcydzieło. Obraz składa się z kilku epizodów, w których główni bohaterzy pochodzą ze światka przestępczego. Cieszący się dobrą opinią recenzentów „Pulp Fiction” odniósł wielki sukces komercyjny, zdobył wiele prestiżowych nagród i został uznany za jeden z najlepszych filmów w historii kina.

Skazani na Shawshank

Film powstał na podstawie opowiadania Stephena Kinga i nieoczekiwanie zdobył ogromną popularność. Obraz traktuje o bankierze niesłusznie skazanym na dożywocie. Trafia on do zakładu karnego pod wodzą apodyktycznego naczelnika i sadystycznych strażników. Od tej pory rozpoczyna się walka o przetrwanie. Mimo pozornie straconej pozycji, główny bohater nie poddaje się, walcząc o prawdę i sprawiedliwość. Jak skończy się jego historia? Jeśli jeszcze tego nie wiecie, dajcie szansę rewelacyjnemu dziełu, które na długo pozostanie w Waszej pamięci.

Leon Zawodowiec

Czy płatny zabójca i 12-latka to aby udane połączenie? Jak się okazuje, dla kina idealne. Co więcej w filmie Luca Bessona główny bohater obala stereotyp twardego złoczyńcy. Cichy i spokojny, z trunków preferuje jedynie mleko. Jednak zgodnie z tytułem, jest zawodowcem i bez mrugnięcia okiem wykonuje kolejne zlecenia. Los krzyżuje drogi Leona z osieroconą za sprawą skorumpowanego gliniarza nastolatką. Nastaje czas zemsty… Francuskie kino „amerykańskie”, które można oglądać bez końca.

Milczenie Owiec

Oto na liście thriller. Powiecie, thriller jakich wiele? Nie tym razem. To świetna analiza ludzkiej psychiki. Film z 1991 roku na dobre zapada w pamięci. Podobnie jak główny bohater, piekielnie inteligentny, groźny morderca Hannibal Lecter, który pomaga rozwikłać zagadkę innego seryjnego mordercy. Kto korzysta z pomocy? Oczywiście agentka FBI. Jednak wsparcie ma swoją cenę. Jaką? Jeśli jeszcze nie wiecie i nie zdążyliście się dowiedzieć, jak zakończy się sprawa „Buffalo Billa”, musicie koniecznie nadrobić zaległości.

Szeregowiec Ryan

Jeszcze jedna wojenna pozycja. Historia opowiada o misji odnalezienia i ocalenia szeregowego żołnierza przez 8-osobowy oddział kapitana Millera. Reżyser obrazu, Steven Spielberg, postawił na absolutny realizm, dzięki czemu na ekranie możemy oglądać nakręcone z rozmachem, idealnie odwzorowane sceny historycznych walk w Normandii. W filmie niebagatelną rolę odegrały zdjęcia i dźwięk. Za te pierwsze, nagrodzone Oscarem, odpowiada polski operator, Janusz Kamiński. Sami oceńcie, czy „Szeregowiec Ryan” to film, który zasłużenie znalazł się w kanonie wojennej klasyki.

Sens życia według Monty Pythona

Czy są tu fani grupy Monty Pythona? Jeśli tak, z pewnością potwierdzą, że „Sens życia…” to klasyk nad klasykami. Co prawda nie jest to film o jednolitej fabule, a seria skeczów komediowych, w których niepoprawni autorzy usiłują w niecodzienny sposób wyjaśnić tytułowy sens. Zatem mamy do czynienia z satyrą na poszczególne sfery ludzkiego życia i praktycznie wszystko, co może wymyślić człowiek. To obraz, po którego obejrzeniu widz z dużą dozą prawdopodobieństwa inaczej spojrzy na życie. Zresztą… Przekonajcie się sami!

Dzień Świra

Od swojej premiery niezmiennie cieszy się uznaniem kolejnych pokoleń kinomanów. I nic w tym dziwnego. To świetne aktorstwo i przekaz świata, w którym żyjemy. Nieśmiertelny Adaś Miauczyński boryka się z własnymi nerwicami oraz absurdami życia codziennego. Słodko-gorzki obraz osadzony w szaro-burych realiach kraju nad Wisłą wcale nie traci na aktualności. Wręcz przeciwnie – widz powracający do perypetii Adasia M. za każdym razem obnaża problemy, bolączki i rozterki współczesnego Polaka.