Niespodzianki z okazji Walentynek. Zaskocz swoją kobietę! cz.1

Niespodzianki z okazji Walentynek. Zaskocz swoją kobietę! cz.1

Czujesz to? Zbliżają się! Wydawać by się mogło, że to termin niezwykle odległy – prawda jednak jest taka, że Walentynki są tuż za rogiem. Nie zdążysz poczynić właściwych planów a w zaskoczeniu datą, przyjdzie ci kupować przypadkowe kwiaty w mijanym markecie, splądrowanym już przez innych spóźnialskich poszukiwaczy.

To oczywiście ten słaby scenariusz. Na szczęście – masz jeszcze szansę na happy end!

Podejdź do tego wyzwania z odpowiednim nastawieniem, z wystarczająco dużym wyprzedzeniem i co najważniejsze: z kreatywnością, która zaskoczy. Albo wręcz przeciwnie – ze sprawdzoną klasyką, która urzeka niemal zawsze, topiąc kobiece serce.

A teraz – zacznijmy od początku!

Wbrew powszechnej opinii – Walentynki nie „przyszły do nas z Ameryki”. Pochodzenie tego święta, jest zgoła odmienne. Pochodzą one od kultu świętego Walentego – w Bawarii i Tyrolu. Prawdziwą popularność zyskały u nas dopiero w latach 90. XX wieku. Od tamtej pory odbywają się co roku – Walentynki Chełmińskie. Dlaczego największe obchody akurat w Chełmnie? Spoczywają tam bowiem relikwie św. Walentego. W dość prosty sposób więc połączono lokalny kult świętego Walentego, z tradycją anglosaską przyjętą z Zachodu.

Jak wyglądają Walentynki dziś? Oczywiście: serduszka, serduszka wszędzie. Kolacje, kwiaty, czekoladki. Wszystko w czerwieni, wszystko takie całe… w serduszkach. Zeszłoroczne Walentynki wyglądały jednak zupełnie inaczej, niż wyglądać będą te najbliższe. Aktualnie panujący lockdown i pandemia – nieco krzyżują plany wszelkich wyjść na kolacje, do kina, teatru czy na wspólny masaż. Jakiekolwiek atrakcje poza domem, mogą okazać się utrudnione albo wręcz niemożliwe.

Nie zostawimy cię z tym samego – podpowiemy!

Jak możesz zaskoczyć swoją partnerkę, gdy ta raczej nie spodziewa się niczego nadzwyczajnego w obecnych warunkach? Nasze propozycje ułożyliśmy w kolejności: od wymagającej najwięcej zaangażowania – do tej najłatwiejszej. Oczywiście, nie zwracaj na to większej uwagi. Najważniejsze jest dopasowanie do waszych potrzeb i upodobań, reszta to detale!

Propozycja pierwsza: domowe SPA.

I nie mamy tutaj na myśli ręcznika na głowie i maseczki na twarzy, nałożonej naprędce w zaciszu łazienki. Stwórz w domu prawdziwe SPA i zaproś do niego wybrankę. Jaki jest Twój plan działania?

  1. Rezerwujesz masaż dla dwojga z dojazdem do domu.

  2. Kupujesz świece, dużo świec i upewniasz się, że masz dla nich źródło ognia. 😉

  3. Ukrywasz świece dobrze ale dostępnie dla ciebie!

  4. Na dzień przed masażem – zadbaj o wysprzątanie pomieszczenia, w którym będzie masaż się odbywać. Wcześniej zapewne ustalisz, czy masażyści będą mieć swoje łóżka i potrzebujesz na to miejsca, czy też wystarczy np. wasze w sypialni. Przygotuj się logistycznie na cały proces – będzie trwał króciutko w ostatnim momencie!

  5. W dzień masażu – zamów kolację z ulubionej knajpki, z godziną dowozu na zaraz po wyjściu masażystów.

  6. Na pół godziny przed planowanym masażem, rozstaw świece w łazience, przygotuj kąpiel dla wybranki i włącz muzykę. Muzyka jest tutaj ważna nie tylko ze względu na nastrój, zaraz zobaczysz!

  7. Gdy ona za zamkniętymi drzwiami łazienki – się relaksuje, ty dyskretnie wpuszczasz do domu masażystów, rozstawiasz świece, zasłaniasz okna i dopinasz wszystko na ostatni guzik. Ona nic nie słyszy. Tak, tak – bo muzyka w łazience.

  8. Wychodzi, zakładasz jej opaskę na oczy i… prowadzisz prosto do SPA!

  9. Udanego wieczoru!

Propozycja druga: kino i restauracja (na domowej sofie).

Jak już wyżej pisaliśmy i jak zapewne sam wiesz – sytuacja jest, jaka jest i do kina raczej nie pójdziecie. Niech kino przyjdzie więc do Was! Poniżej instrukcja, krok po kroku:

  1. Zadbaj o źródło. Jeśli nie korzystacie z platform, na których dostępne są filmy – może warto pomyśleć choćby o okresie próbnym, na czas Walentynek?

  2. Wybierz wcześniej tytuł. Albo nawet dwa, jeśli wiesz że tyle czasu spędzicie na oglądaniu. Nie warto tracić później czasu na poszukiwania, wystarczy że włączysz wcześniej wybrany.

  3. Przygotuj przekąski. Co zwykle wybieracie w kinie? Popcorn? Kawę? Napoje? Zadbaj o to samo, kup wcześniej i ukryj.

  4. Przygotuj się na zamówienie kolacji. Sprawdź menu, godziny dowozów, obszar i stawki. Żeby uniknąć zaskoczenia typu: dowozili ale do godziny temu.

  5. Zadbaj o detale. Koc do przykrycia się, świece, pogaszone światła, nakryty już do kolacji stół. Niech zostanie wam tylko cieszyć się wspólnym czasem.

  6. Posprzątaj (przynajmniej w zasięgu wzroku). Nie warto psuć nastroju – stertą służbowych dokumentów na stoliku.

  7. W dniu waszego wieczoru – zamów kolację na określoną godzinę, schłodź napoje czy alkohol, włóż wyjściowe ubranie i zaproś ją do kina!

Mało? Zapraszamy po więcej propozycji już jutro!

Niech Walentynki trwają u was cały rok!