O In Vitro męskim okiem

O In Vitro męskim okiem

Kwestie związane z zapłodnieniem in vitro od lat budzą kontrowersje wśród sporej części społeczeństwa. Bywa, że ta metoda walki z bezpłodnością i niepłodnością jest postrzegana za niemoralną i wbrew naturze. Sprawdź, co powinieneś wiedzieć na jej temat.

Zarówno pod względem światopoglądu, jak i wyznawanej religii, różnimy się od siebie. W kraju, w którym na co dzień zderzają się ze sobą potrzeby i oczekiwania różnych grup społecznych, nikogo nie dziwi, że metoda zapłodnienia in vitro budzi tak wiele emocji. Warto jednak pamiętać o tym, że niejednokrotnie jest ona jedyną szansą na posiadanie własnego potomstwa przez pary dotknięte problemem niepłodności i bezpłodności.

Definicja

Wyrażenie “In Vitro” oznacza dosłownie “w szkle” i odnosi się do różnych procesów biologicznych przeprowadzanych poza organizmem człowieka. W mowie potocznej, używając sformułowania “in vitro” mamy jednak na myśli sztuczne zapłodnienie z wykorzystaniem właśnie tej metody. Dla większej precyzji, powinniśmy posługiwać się więc terminem zapłodnienie in vitro, lub anglojęzycznym skrótem IVF – in vitro fertilization.

IVF a prawo

Przyczyn trudności lub braku możliwości zajścia w ciążę może być wiele. Istnieje jednak szereg sposobów leczenia niepłodności i bezpłodności, z których można w Polsce skorzystać. Jedną z nich jest właśnie procedura in vitro, która daje nadzieję na własne potomstwo, kiedy inne metody zawodzą. Niestety, przestała być refundowana przez Narodowy Fundusz Zdrowia (NFZ) wraz z końcem 2016 roku.

Warto zaznaczyć, że pomimo braku finansowania in vitro na szczeblu centralnym, niektóre miasta, gminy i województwa nadal przeznaczają swoje środki na wsparcie finansowe par dotkniętych problemami z płodnością.

Kwestie związane z IVF reguluje ustawa z dnia 25 czerwca 2015 r. o leczeniu niepłodności. W większości przypadków, aby zakwalifikować się do zapłodnienia in vitro, niezbędne jest udokumentowane leczenie niepłodności innymi metodami, które okazały się nieskuteczne, przez okres przynajmniej dwunastu miesięcy.

Istota leczenia niepłodności metodą in vitro

IVF polega na zapłodnieniu komórki jajowej pojedynczym plemnikiem w warunkach laboratoryjnych, a więc poza organizmem kobiety. Taką zapłodnioną komórkę umieszcza się następnie macicy, co pozwala na jej zagnieżdżenie i dalszy rozwój ciąży. W niektórych przypadkach w macicy umieszcza się dwa zarodki – w przeciwieństwie do innych krajów, w Polsce nie ma możliwości transferu ich większej ilości w danym cyklu miesięcznym.

Już w samej procedurze dopatrywać się można pierwszych kontrowersji. Nic do momentu zagnieżdżenia się komórki w macicy nie odbywa się w sposób naturalny, z samym aktem zapłodnienia włącznie. Liczba przygotowywanych do zabiegu zarodków została ustawowo ograniczona do sześciu, ale nie umieszcza się ich w drogach rodnych kobiet wszystkich na raz, a maksymalnie dwa na dany cykl. Pozostałe zostają zamrożone i oczekują w tym stanie do momentu, gdy małżeństwo lub partnerzy zdecydują się na kolejne dziecko. Po 20 latach zostaną jednak obowiązkowo przekazane do anonimowego dawstwa – w Polsce zabroniona jest utylizacja zarodków.

Jako ciekawostkę warto podać, że w USA możliwa jest darmowa “adopcja” zarodków do IVF. Dzięki takim praktykom, niewykorzystane dotąd komórki jajowe zostają umieszczone w ciałach kobiet, które często ze względu na własne przekonania religijne, chcą dać im szansę się narodzić.

Niekończący się spór etyczny

Zapłodniona komórka jajowa jest traktowana przez sporą grupę osób jako początek nowego życia, a ich mrożenie uważają za działanie wbrew naturze, bawienie się w Boga i sprzeczne z wyznawaną przez nich wiarą. Kwestie takie jak in vitro, aborcja i eutanazja zawsze będą budzić w ludziach wiele emocji, bo nie jesteśmy tacy sami. Każdy z nas powinien mieć jednak prawo do samodzielnego podejmowania decyzji. Większość nie powinna wywierać nacisków na mniejszość.

In vitro jest nadzieją na posiadanie własnego potomstwa przez pary, które nie miałyby takiej możliwości w innym przypadku. Ta metoda walki z niepłodnością i bezpłodnością jest jednym z takich osiągnięć współczesnej medycyny, która w rzeczywisty i bezpośredni sposób zmieniła życie wielu rodzin. Nie wiadomo, ile ludzi w Polsce narodziło się do tej pory dzięki IVF, bo takie dane nie są gromadzone, ale wiadomo, że w 2020 roku wykorzystano do tego celu 32 878 zarodków. Skuteczność in vitro szacuje się na 38-39%, więc jest to naprawdę spora ilość potencjalnych ciąż zakończonych sukcesem.

Obserwując przyrodę może wydawać się, że posiadanie potomstwa jest celem każdego gatunku, a natura wyposażyła nas w instrumenty, które proces tworzenia dzieci umożliwiają. W rzeczywistości jednak nasza płodność jest związana z wieloma rzeczami, a mają na nią wpływ także różne czynniki środowiskowe. Bez wsparcia medycyny, wiele kobiet i mężczyzn nie będzie mieć możliwości zostania rodzicem. Nie nam o tym decydować, jak, kiedy i gdzie inni ludzie chcą mieć dzieci – pozostawmy tę kwestię sumieniu każdego z nas.