Obowiązki domowe dla mężczyzny

Obowiązki domowe dla mężczyzny

Zazwyczaj, gdy mówimy o obowiązkach domowych, to krzywimy się z niesmakiem. Wszakże jesteśmy aktywni zawodowo, ciężko pracujemy, a po pracy i w weekendy chcemy maksymalnie wykorzystać nasz czas wolny na drobne przyjemności i odpoczynek, nie zaś na kolejne obowiązki, tyle, że domowe. Niestety, ale niektórych nie uda się nam uniknąć.

Nie ma rady – trzeba robić

Ci z nas, którzy mieszkają solo doskonale to rozumieją, ponieważ nie mają oni zbyt dużego wyboru. Jeśli czegoś nie zrobią, to będzie niezrobione. Chodzi nie tylko o wymianę żarówki, ale także o pranie, zmywanie, prasowanie czy sprzątanie. Ci z nas z kolei, którzy mieszkają z kimś, mają trochę łatwiej o tyle, że mogą scedować część robót domowych na innych. Niektórzy z nas jednak lubią z tym przesadzać i najchętniej nie robiliby w domu kompletnie nic.

To takie niemęskie…

Choć zmienia się to dynamicznie, to wciąż w umysłach wielu facetów istnieje głębokie przekonanie, że niektórych obowiązków domowych wręcz nie wypada im wykonywać. Mają pracować, wrócić do czystego domu, ewentualnie wymienić żarówkę, czy naprawić popsutą pralkę. A co z jej załadunkiem? Co to, to nie! I niby wszystko w porządku, ale musimy pamiętać, że nasze kobiety również chcą być aktywne zawodowo, rozwijać swoje kariery oraz pasje. To z kolei wymusza rozszerzenie zakresu obowiązków mężczyzny w domu, aby wspólnie dbać o domowy ład. Warto również zauważyć, że współczesne kobiety również włączają się w obowiązki uważane kiedyś za typowo męskie, więc bilans wychodzi na zero.

Podzielmy się

Jeśli obowiązki domowe rodzą konflikty, należy je jak najszybciej rozwiązać. Najlepiej poprzez stworzenie jasnego ich podziału, oczywiście uczciwego z punktu widzenia obu stron. Jeśli boimy się obsługi pralki, zaproponujmy uszykowanie wsadu z podziałem na ubrania kolorowe i białe. Podobnie ze zmywarką – jedna osoba może ją załadować i uruchomić, a druga – wyjąć z niej czyste naczynia i schować do szafek. Wszystko jest do dogadania. Ważne, żeby nie bronić się przed koniecznymi pracami domowymi rękoma i nogami. Nie traktujmy innych domowników jak etatowych sprzątaczy, gdyż na pewno sami również nie chcielibyśmy być tak traktowani.

Stereotypowo męskie

Musimy pamiętać o jeszcze jednej rzeczy – stosunkowo łatwo wyręczyć nam naszą partnerkę w obowiązkach określanych mianem “babskich”. W drugą stronę nie jest to już takie proste. Przenoszenie ciężkich rzeczy wymaga bowiem użycia dużej siły. Naturalnie więc powinien się tym zająć facet. Często mamy też bardziej “techniczny” od kobiet umysł, pozwalający sprawniej dokonać drobnych napraw. Szlify zdobywaliśmy u boku doświadczonego ojca, podczas gdy nasza druga połówka rozwijała inne zdolności pod okiem matki, ale uwaga, bo to wcale nie musi to być regułą. Może okazać się, że nasza kobieta z młotkiem czy wiertarką radzi sobie lepiej od nas samych!

A co z dziećmi?

Sytuacja komplikuje się jeszcze bardziej, kiedy na świat przychodzi nasz potomek. Świeżo upieczona mama przez okres połogu po prostu fizycznie nie będzie w stanie wykonać wielu rzeczy. Dodatkowo, co zrozumiałe, będzie musiała skupić swoją uwagę na dziecku. Same narodziny też wiążą się z dodatkowymi, innymi obowiązkami. Nie będzie lekko. Szczególnie dla kogoś, kto nie jest przyzwyczajony do rozszerzonego zakresu obowiązków domowych. Wiedząc, że będziemy w przyszłości decydować się na dziecko, warto zacząć przyzwyczajać się do wykonywania codziennych, koniecznych czynności, ktòrych zadbane i czyste gospodarstwo domowe wymaga. Dzięki temu już zaraz po narodzinach bobasa łatwiej będzie i nam i jego mamie odnaleźć się w nowych realiach. Nie wspominając już o zmniejszeniu ryzyka wystąpienia niepotrzebnych nikomu konfliktów.

Nic nie stoi więc na przeszkodzie, aby domowe obowiązki mężczyzny były tożsame z tymi, które wykonuje kobieta, z zastrzeżeniem dla faceta takich prac, których wykonanie przez kobietę będzie niemożliwe lub niebezpieczne, np. z powodu różnicy w sile rąk. Musimy zdać sobie sprawę, że dom jest również i naszym azylem. Powinniśmy więc poczuwać się do obowiązku dbania o niego wraz z innymi domownikami na równych zasadach.

Jeśli pomimo wszystko nie możecie dojść w tej kwestii do porozumienia, może okazać się, że niezbędna będzie pomoc profesjonalisty, który zapewni nam w domu porządek. Nie miejmy jednak wtedy pretensji do naszej drugiej połówki, jeśli do naprawy kranu, za którą zabieraliśmy się już od miesiąca, zaprosi do domu przystojnego hydraulika z pokaźnym kluczem, który nie dość, że naprawi kran, to jeszcze po sobie… posprząta!