Orgazm: My też go udajemy!

Orgazm: My też go udajemy!

fot. ManMagazine

Udawany orgazm to już nie tylko domena kobiet! Mężczyznom też się to zdarza, i to często. Z najnowszych badań amerykańskich wynika, że już prawie 28 proc. mężczyzn nabiera swoje partnerki na fałszywe uniesienia.

Choć trudno nam będzie w tej dziedzinie zdetronizować panie (blisko 70 proc. kobiet symuluje swoje uniesienia), to jak dowodzą ostatnie amerykańskie badania my również potrafimy udawać orgazm. Według naukowców z Uniwersytetu w Kansas już co trzeci z nas jest łóżkowym kłamcą.

Dlaczego to robimy? Poddani badaniu mężczyźni najczęściej odpowiadali, że  udają szczytowanie, by zadowolić swoich partnerów seksualnych. Część z nich tłumaczyła, że robią to tylko wtedy, gdy ich orgazm wydawał się być już bardzo blisko.  Męskie udawanie orgazmu doczekało się nawet specjalnego określenia. Takie zachowanie seksuolodzy nazywają „białym kłamstwem”, czyli takim, które jest niegroźne, a wynika właśnie z potrzeby zrobienia drugiej osobie przyjemności.

Co ciekawe orgazm udajemy podobnie jak kobiety. W momencie, który wydaje nam się bliski kulminacyjnemu, zaczynamy szybciej oddychać, nasze ruchy stają szybsze i bardziej energiczne, zaczynamy jęczeć, zdyszanym głosem szepczemy, że już za chwilę będzie po wszystkim i na koniec „spełnieni” się wycofujemy.